Metody nauki dla uczniów liceum, które naprawdę działają
Sprawdzone metody nauki dla uczniów liceum: testuj się zamiast przepisywać, zacznij od małego kroku i ucz się regularnie w krótkich sesjach.
Metody nauki, które naprawdę pomagają uczniom liceum, są prostsze niż myślisz: testuj się zamiast czytać, zacznij od małego kroku, żeby nie odkładać, i rozłóż materiał na kilka dni. To większość sukcesu.
I tu jest sedno. Większość rad, które krążą na temat nauki, to podkreślanie, czytanie i przepisywanie notatek na czysto. To wygląda produktywnie. Najczęściej takie nie jest. Przejdźmy od razu do tego, co działa.
Testuj się zamiast czytać po raz kolejny
Jeśli masz zapamiętać jedną rzecz z tego artykułu, niech to będzie ta: sprawdzanie siebie bije ponowne czytanie tych samych notatek.
Ponowne czytanie to najpopularniejszy i jednocześnie jeden ze słabszych sposobów nauki. Słowa zaczynają wyglądać znajomo, więc mózg podpowiada: tak, znam to. Ale rozpoznawanie strony to nie to samo co przypomnienie jej sobie podczas klasówki. Szczegółowe wyjaśnienie znajdziesz w dlaczego ponowne czytanie notatek nie działa.
Co działa zamiast tego, to aktywne przypominanie: zamknij książkę i spróbuj wyciągnąć odpowiedź z własnej głowy. To trudniejsze i właśnie o to chodzi. Ten wysiłek buduje pamięć. Naukowcy nazywają to efektem testowania (Roediger i Karpicke, 2006) i jest to jedno z najbardziej solidnych odkryć w naukach o uczeniu się. Więcej w aktywne przypominanie: metoda nauki, która naprawdę działa.
Prosty sposób na dziś wieczór:
- Przeczytaj sekcję raz, a potem zakryj ją i powiedz albo napisz, co pamiętasz.
- Sprawdź, czego ci brakowało. Ta luka to twoja lista zadań.
- Przetestuj ponownie tylko te fragmenty, które ci nie wyszły.
Zła odpowiedź to nie porażka. To najcenniejsza rzecz, jaką daje quiz, bo wskazuje dokładnie na to, czego masz się uczyć dalej.
Zacznij od małego, żeby w ogóle zacząć
Najtrudniejsza część nauki to nie sama nauka. To start. "Przerobię dziś wieczór cały rozdział z chemii" zamienia się w godzinę scrollowania telefonu.
Więc zmniejsz to. Powiedz sobie, że zrobisz pięć minut. Pięć pytań. Jedną rundę fiszek. To wystarczająco mało, żeby nie mieć wymówki, a gdy już zaczniesz, zazwyczaj kontynuujesz.
To działa na większość osób. Jest szczególnie ważne, jeśli masz tendencję do odkładania. Jeśli "zacznę później" to twój domyślny tryb, jak przestać prokrastynować i naprawdę zacząć się uczyć omawia głębiej tę sztuczkę ze startowaniem od minimuM.
Krótkie sesje pasują też do czasu, który faktycznie masz:
- Pięć fiszek w autobusie.
- Dziesięć minut quizu przed sprawdzianem.
- Szybkie przypomnienie, gdy czekasz na trening.
Nie potrzebujesz wolnego wieczoru. Potrzebujesz przerw, które już masz.
Rozłóż naukę zamiast zakuwać w nocy
Zakuwanie nocy przed sprawdzianem to klasyk. Może uratować przed oblanym. Ale większość materiału znika w ciągu kilku dni, co jest bolesne, gdy przychodzi czas na maturę albo powtórkę semestralną.
Rozwiązaniem jest rozłożenie nauki w czasie: ta sama liczba minut, tylko podzielona na kilka dni. Dwadzieścia minut w poniedziałek, wtorek i środę bije godzinę paniki w czwartek. Za każdym razem gdy wracasz do czegoś, co prawie zapomniałeś, wyciągnięcie tego z powrotem utrwala to w pamięci. To efekt rozłożenia w czasie. Możesz dowiedzieć się, jak go stosować, w powtarzanie z przerwami: jak pamiętać to, czego się uczysz.
Jest powód, dla którego inaczej zapominasz tak szybko. Pamięć spada gwałtownie zaraz po tym, jak się czegoś nauczysz, jeśli nie wrócisz do materiału. Ten spadek ma swoją nazwę i rozwiązanie w krzywa zapominania i jak ją pokonać.
Jeśli sprawdzian zbliżył się niespodziewanie i masz tylko kilka dni, jest sprytny sposób na to w jak się uczyć do sprawdzianu w tydzień.
Zamień notatki w coś, z czego faktycznie skorzystasz
I tu robi się prościej. Najwolniejsza część tego wszystkiego to ręczne tworzenie fiszek i pisanie pytań ćwiczeniowych. Tu też większość osób odpuszcza.
To jest właśnie powód, dla którego istnieje Kyonote. Tworzysz notatnik dla danego przedmiotu, wrzucasz swoje notatki z lekcji, PDF lub slajdy, i w ciągu mniej więcej minuty aplikacja buduje zestaw do nauki z twojego własnego materiału. Nie przypadkowe pytania z internetu. Twoje.
Z jednego notatnika dostajesz:
- Krótki quiz na trzech poziomach: łatwy do rozgrzewki, mieszany, a potem trudny, żeby znaleźć luki zanim zrobi to sprawdzian. Przewodnik w sprawdź się zanim zrobi to sprawdzian.
- Talie fiszek zbudowanych wprost z twoich notatek, więc omijasz godzinę wpisywania kart. Przekładasz i oznaczasz "Umiem" albo "Jeszcze raz". Więcej w fiszki, które tworzą się same.
- Podcast prowadzony przez dwóch hostów, którzy omawiają twój materiał jakby tłumaczyli go sobie nawzajem. Działa jak zwykłe audio, więc możesz przyspieszyć odtwarzanie albo słuchać po drodze do szkoły. Jak to zrobić w zamień dowolny PDF w podcast.
Aplikacja jest bezpłatna na iPhone i Androida. Chodzi nie o kolejną apkę, ale o to, żeby pozbyć się żmudnego przygotowywania materiałów i spędzać czas na aktywnym uczeniu, a nie na tworzeniu kart.
Metody nauki dla uczniów liceum: plan na tydzień przed sprawdzianem
Nie potrzebujesz wyszukanego systemu. Oto domyślny plan, który możesz skopiować.
| Kiedy | Co robić | Jak długo |
|---|---|---|
| 5 do 7 dni przed | Utwórz notatnik, wrzuć notatki, zrób łatwy quiz | 15 min |
| Kilka dni przed | Fiszki w małych przerwach i quiz mieszany | 10 min każdego dnia |
| W drodze lub podczas obowiązków | Słuchaj podcastu z danego tematu | 10 min |
| Dzień przed | Trudny quiz z fragmentów, które wciąż ci nie wychodzą | 20 min |
Nie musisz robić wszystkiego każdego dnia i to jest w porządku. Sztuczka polega na tym, żeby mieć domyślne działanie na każdy rodzaj wolnej chwili, żeby przestać się zastanawiać i po prostu działać.
Jeśli chcesz pełniejszej rutyny, która wytrzyma dłużej niż jeden sprawdzian, jak zbudować rutynę nauki, która się utrzymuje przedstawia to szczegółowo.
Szybkie zmiany, które możesz wprowadzić już dziś wieczór
Kilka małych rzeczy, które dają nieoczekiwanie duże efekty:
- Odłóż telefon do innego pokoju podczas nauki. Nawet leżący ekranem w dół na biurku odciąga uwagę. Więcej w jak skupić się podczas nauki i unikać rozpraszaczy.
- Wytłumacz materiał komuś innemu, nawet pustemu pokojowi. Jeśli nie potrafisz powiedzieć tego prosto, jeszcze tego nie umiesz. To właśnie idea techniki Feynmana.
- Mieszaj przedmioty w jednej sesji zamiast siedzieć długo przy jednym. To czuje się trudniej i działa lepiej, co jest właśnie celem przeplatania: dlaczego mieszanie tematów pomaga w nauce.
- Śpij. Zmęczony mózg nie utrwala wspomnień dobrze. Nocna sesja zakuwania często kosztuje więcej niż przynosi.
Zacznij od najbliższego sprawdzianu
Nie próbuj naprawiać całego swojego życia związanego z nauką dziś wieczór. Wybierz przedmiot z najbliższym sprawdzianem, stwórz jeden notatnik i wrzuć swoje notatki.
W ciągu mniej więcej minuty będziesz mieć quiz do pierwszego cold-runu, fiszki na autobus i podcast na drogę do domu. Potem pozwól, żeby nawyk małego, częstego testowania się zrobił robotę. To jest wersja nauki, która naprawdę pomaga, i jest dużo łaskawsza niż kolejna bezsenna noc.
Frequently asked questions
- Jak najlepiej uczyć się do sprawdzianu lub matury?
- Testuj się zamiast czytać notatki po raz kolejny. Wyciąganie odpowiedzi z własnej głowy buduje prawdziwą pamięć i pokazuje, czego jeszcze nie umiesz. Ucz się w krótkich sesjach przez kilka dni, a czas poświęcaj na te fragmenty, które wciąż sprawiają ci kłopot.
- Dlaczego ponowne czytanie notatek nie pomaga mi się nauczyć?
- Wielokrotne czytanie sprawia, że słowa stają się znajome, ale znajomość to nie to samo co umiejętność przypomnienia sobie odpowiedzi na teście. Rozpoznajesz stronę, ale nie jesteś w stanie samodzielnie odtworzyć materiału. Testowanie się wymusza prawdziwe przypominanie, które faktycznie zostaje w pamięci i prawie zawsze bije czytanie na głowę.
- Jak się uczyć, gdy nie mam prawie wolnego czasu?
- Korzystaj z małych przerw zamiast czekać na wolny wieczór. Pięć fiszek w autobusie, dziesięć minut quizu przed klasówką i podcast z notatkami po drodze do szkoły szybko dają razem sporo. Krótko i często bije jedną długą sesję, a poza tym dużo łatwiej w ogóle zacząć.